Pierwsza rozmowa z agencją zawsze jest świetna. Wszyscy są mili, prezentacja ładna, ktoś rzuca „strategią” i „synergią”. Problem pojawia się miesiąc później, kiedy dzwonisz z pytaniem i okazuje się, że osoba, która sprzedawała Ci usługę, już się Twoją sprawą nie zajmuje.
Skąd wiesz, że ktoś naprawdę się angażuje, a nie tylko wystawia faktury? Nie po prezentacji. Po zachowaniu.
Poniżej dziesięć sygnałów, które widać zwykle już w pierwszych tygodniach. Im więcej odhaczysz, tym lepiej. Jeśli nie odhaczysz żadnego, wiesz, co robić. I jeszcze jedno: ta lista działa w obie strony, więc użyj jej także wobec nas.
1. Zanim padnie słowo „SEO”, pyta o Twoją firmę
Wyobraź sobie dwie rozmowy. W pierwszej agencja po pięciu minutach wysyła ofertę. W drugiej po godzinie wie, ile zarabiasz na jednym zleceniu, którego klienta nie chcesz więcej i kiedy masz sezon. Która z nich myśli o Twoim biznesie?
To nie uprzejmość. To materiał, bez którego nie da się zbudować sensownej strategii.
2. Mówi o zapytaniach i sprzedaży, nie o pozycjach
Pozycje w Google są środkiem, nie celem. Celem jest telefon, formularz, zamówienie. Dobra agencja ustala z Tobą, co będzie liczone jako sukces, zanim zacznie cokolwiek robić.
Jeśli po trzech spotkaniach słyszysz głównie o frazach i widoczności, a ani razu nie padło pytanie, ile zapytań miesięcznie ma Ci to dać, to jest sygnał.
3. Daje Ci dostęp do wszystkiego od pierwszego dnia
Konta zakładane na Twoją firmę, dostęp do Google Search Console, Analytics, Google Ads i wizytówki Google. Bez proszę, bez tłumaczenia, że „to skomplikowane”.
Kto ma co ukrywać, ten trzyma klucze. Kto pracuje uczciwie, ten chce, żebyś mógł zajrzeć mu przez ramię w każdej chwili, a gdy zmieniasz wykonawcę, sam sprawdzisz, co robiła poprzednia agencja.
4. Potrafi powiedzieć „nie wiem” i „to zależy”
Zwłaszcza w SEO i reklamie odpowiedź na wiele pytań brzmi: to zależy. Od branży, od konkurencji, od stanu strony. Specjalista, który z góry wie wszystko, zwykle po prostu nie sprawdził.
Dobry specjalista powie „to zależy” i doda, od czego. Dodatkowo przyzna, kiedy czegoś nie wie, i sprawdzi to, zamiast zgadywać.
5. Odradza Ci to, na co nie warto wydawać pieniędzy
Frazy, które nie przynoszą klientów. Kampania, zanim strona jest gotowa, żeby przyjmować zapytania. Dodatkowe usługi, których dziś nie potrzebujesz.
Agencja, która mówi „to Ci się teraz nie opłaca”, krótkoterminowo traci zlecenie. Długoterminowo zyskuje coś cenniejszego: Twoje zaufanie.
6. Pokazuje plan na pierwsze 90 dni
Co zostanie zrobione w pierwszym miesiącu, co w drugim, a co w trzecim. Po czym poznasz, że to idzie w dobrą stronę. Co będzie, jeśli nie pójdzie.
Plan nie musi być idealny. Musi być konkretny, żebyś miał co sprawdzić.
7. Raportuje to, co Cię naprawdę obchodzi, także złe wieści
Liczba telefonów, formularzy, koszt jednego zapytania. A obok tego rzecz najrzadsza: co nie zadziałało i co z tym robimy.
Raport, w którym zawsze jest zielono, to nie raport. To reklama.
8. Interesuje się tym, co dzieje się po kliknięciu
Czy strona jasno tłumaczy ofertę? Kto odbiera telefon? Jak szybko odpisujesz na zapytania? Klient, który trafił na stronę dzięki kampanii, jeszcze nie jest Twoim klientem.
Agencja, która pyta o to, co dzieje się po jej pracy, wie, że wynik zależy od całego procesu, a nie tylko od jej fragmentu.
9. Wiesz, kto faktycznie robi robotę, i możesz z tą osobą porozmawiać
Nie tylko z handlowcem, który zniknie po podpisaniu umowy. Z konkretnym człowiekiem, który zna Twoją firmę i odpowiada w rozsądnym czasie, a to jeden z powodów, dla których warto wiedzieć, czym różni się agencja od freelancera i etatowca.
Dobry test: napisz z pytaniem w trakcie współpracy i zobacz, kto odpowie, jak szybko i czy ta osoba wie, o co chodzi.
10. Ma jawny cennik i umowę, z której da się wyjść
Wiadomo, za co płacisz. Budżet reklamowy jest osobno i widoczny. Nie ma ukrytych kosztów, a właśnie dlatego najtańsza oferta zwykle wychodzi najdrożej. A konta, dane i treści zostają Twoje, gdy współpraca się kończy.
Kto ma pewność, że wykonuje dobrą robotę, nie boi się, że klient mógłby wyjść.
Jak z tego skorzystać?
Zabierz tę listę na następne spotkanie z agencją. Nie musisz pytać o wszystko wprost. Wiele odpowiedzi zobaczysz po tym, jak agencja się zachowuje.
Jedno zastrzeżenie: zaangażowanie jest dwustronne. Najlepsza agencja nie pomoże, jeśli nikt nie odbiera telefonów albo oferta jest niejasna. Ale dobra agencja powie Ci o tym wprost, zamiast wystawiać fakturę i milczeć.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak to wygląda u nas, zapytaj o wycenę. I licz tę listę także przeciwko nam.